Vivicomb – wart wypróbowania?

vivicombVivicomb to nowoczesne urządzenie wyprodukowane do stymulacji cebulek włosów. Produkt używany jest przez osoby mające problemy z nadmiernym łysieniem, zarówno mężczyzn jak i kobiety. Vivicomb korzysta z technologii LLLT, czyli lasera o niskiej częstotliwości, który ma za zadanie stymulować przyrost włosów. Według producenta urządzenie pozwala uniknąć operacji przeszczepu włosów i zapewnia wzrost gęstości już obecnych na głowie włosów.

Vivicomb - opinie użytkowników:

  1. Witajcie. Jeśli o mnie chodzi to naprawdę jestem zadowolony z działania tego elektronicznego grzebienia. Prawde powiedziawszy nie spodziewałem się, kupowałem myślac od razu ze wywaliłem kase niepotrzebnie, ale jednak fryzurka się polepszyła

  2. kiedyś u fryzjera byłe wsadzony do takiego hełmu czy coś takiego, ale to nie pomagało. znajomy fryzjer mi to polecił i faktycznie, włoski powoli odrastają, wiece jestem pełny nadziei, ze będzie lepiej.

  3. Ta kuracja trwa po prostu tyle ile chcesz, czyli do momentu, ale efekty okazą się dla ciebie zadowalające, mnie niestety nie udało się nigdy osiągnąć pełnego poziomu zadowolenia, działa, ale tak nie do końca, jakby trochę tanszy był to bym pewnie bardziej był zadowolony

  4. szampony brak efekltu, jakies zabiegi u fryzjerow brak efektu, w końcu kupiłem to i o dziwo jest efekt, nie mam czupryny jak małpa po tym, ale jednak trochę mi urosło tych włosów.

  5. Właściwie mogę pochwalić ten grzebien, już nie oślepia łysina kierowców jak jade samochodem, ale z drugiej strony trochę przegli z ceną tego, mogłoby być chociaż trochę tansze.

  6. Oosbicie nie stosowałem, ale mój dziadek sobie to kupił, jaja w domu były bo teraz mamy elektro dziadka 😛 nie spodziewałem się ze ktoś taki kupi taka rzecz, ale iwidac reklama działa na starszych, w każdym bądź razie sam ostatnio zauwazylem, ze jakby mu łysina się poprawiła, dodame ze dziadek nie tak stary, koło 60 lat

  7. Wiecie może jak mogę to zamówić? Próbowałem na stronie producenta klikać zamów i mi się tylko strona producenta wyświetla. Też mieliście takie coś?

Dodaj komentarz